Podróże małe i duże

  • ciag dalszy…

    Mongolia to najmniej zaludniony kraj na swiecie, ale za to najbardziej zakoniony. Na jednego mieszkanca przypada tu az 13 koni i nie wiem ile koz, owiec i baranow, ale chyba ponad 100. Dzieki tym zwierzetom ponad polow ludnosci kraju zyje na stepach jak nomadowie. Z ich skor, welny, futra buduja jurty, z ich miesa i…

  • nie ma wody na pustyni…

    Przed wyjazdem z ulan bator szef hostelu powiedzial, ze w ciagu 10 dni 3-4 razy bedzie mozliwosc wziecia prysznica… Dzis mielismy az 3 mozliowsci ( czy to oznacza ze przez reszte wyjazdu bedziemy mogli spokonie obrosnac gruba warstwa ochronna?;p) Pierwsza z nich okazala sie rzeka na pustyni. Ten fragment ciurkajacej wody szumnie nazywany jst rzeka…

  • wycieczka maszina…

    Po wymyciu sie z 3 dniowego brudu, najedzeniu baranem i uzupelnieniem zapasow na nastepne 10 dni ruszylismy naszym uazem na podboj Mongolii. Naszym kierowca zostal pan ”Jozek” – tak go ochrzscilismy poniewaz jego imie bylo jednym wielkim harkiem (mongolowie potocznie zwani mongolami zamiast mowic harcza wiec ich jezyk okazal sie trusdniejszy do opanowania niz chinski).…

  • Ulan Bator

    Po przejazdzce ”obszczij wagonem” dotarlismy do miasta wygladajacego jak polskie Suwalki, a okazalo sie byz stolica kraju – Ulan Bator ( ” wielu podroznikow uwaza Uan Bator za najbrzydsza stolice swiata” cytat z przewodnika po Mongolii wydawnictwa Bezdroza;p) Nasz hostel znajdujacy sie w centrum miasta zamiast pokoi wynajmowal jurty (rodzaj mongolskiego namiotu) – super sie…

  • ” obszczij” wagon;)

    Kolejnym wartym wzmianki srodkiem lokomocji okazal sie pociag do Uan Bator o wdziecznej nazwie ”obszczij wagon” (jedna z klas pociagow) . Jak sama nazwa wskazuje nie byl to pociag najwyzszej klasy, ale z pewnoscia najwyzszych wrazen. Wspominalam juz ze temperatura w Mongolii przekracza 40 stopni, ale zeby nikt bron Boze sie nie zazebil w pociagu…

  • Jestesmy w Mongolii!!!

    Nowy kraj na naszej drodze okazal sie calkowitym przeciwienstwem Chin. Przede wszystkim brak jest wszech ogarniajacego tlumu ludzi (a jak wiadomo stada sa niebezpieczne dla otoczenia – obojetnie czy stada bydla czy stada ludzi ;d). Dzieki przekroczeniu granicy i zmianie waluty na tigriki stalismy sie milionerami. Wydaliscie kiedys 3500 na obiad czy 850 na chleb?…

  • granica – 29.07.2010

    Opuscilismy Chiny z mocnym postanowieniem,ze musimy wrocic do tego pieknego kraju i zobaczyc jeszcze prowincje Syczuan, Yunan i Tybet ( moze w przyszle wakacje;) Mongolia w przeciwienstwie do Hong Kongu ( gdzie po wyjsciu z lotniska dostalismy mokra szmata w twarz) przywitala nas powietrzem jak z suszarki do wlosow. Temperatura wynosila ponad 40 stopni! Jednak…

  • prawdziwa Azja – 26.07.2010

    Przez caly pobyt w Chinach szukalismy ”prawdziej” Azji i w ostatniej chwili sie udalo! Malo barkowalo, a ominela by nas ta przyjemnosc, ale nasze sknerstwo przynioslo pozytywne rezulataty. W centrum Pekinu istnieje dworzec autobusow dalekobieznych, sklad jechalismy autobusem sypialnym do granicy z Mongolia. Dzieki temu zobaczylismy stragany z czyms co podobno bylo jadalne, ale z…

  • do trupka po trupach;) – 26.07.2010

    Zeby zobaczyc trupa trzeba dazyc do tego po trupach (po trupach chnoli, ktorzy z klapkami na oczach ustawiaja sie 3h przed otwarciem mauzoleum zeby zobaczyc swojego ukochnego wodza;p). W kolejce mozna zaopatrzyc sie w przepiekne serduszka z wizerunkiem Mao – chcialam kupic ale sprzedawcy nie wierzyli w szczerosc moich uczuc i nie podchodzili zebym mogla…

  • Pekin

    Kolejne wielkie miasto zaskoczylo nas (pozytywnie) swoja malo miasteczkowoscia;p Po wielkim Szanghaju oczekiwalismy po stolicy jeszcze wiekszego zalewu malych chinczykow, a tu mieszkamy w samym centrum w malej uliczce z super knajpami. Mieszkamy na strychu, gdzie buduja jednoczesnie bar, wiec miedzy naszymi materacami walaja sie rozne farby i deski, co tworzy niesamowity klimat (dodatkowo mieszkamy…

Got any book recommendations?