Podróże małe i duże
-
4.08 (dzien 2) To tu to tam
Tanie linie w europie, a tanie linie w azji to zuuupelnie inna bajka. Lot jetstarem z hk do singapuru na skorzanych siedzeniach gdzie jest 2 razy wiecej miejsca na nogi niz w aeroflot to naprawde wymarzona forma podrozowania. Caly dzien spedzilismy dzis na podrozach, ale dzieki temu juz jutro bedziemy w prawdziwej dzungli!zyczcie nam szczescia…
-
03.08 po 34h w podrozy nareszcie hk!
Hong kong przywital nas ponownie powietrzem jak ciepla zupa tak ze od razu poczulismy sie jak w azji. W zeszlym roku odwiedzilismy te czesci/dzielnice/wyspy hk (jak kto woli) w ktorych bedziemy mieszkac i pracowac w przyszlosci czyli glowne wiezowce przy hong kong island;) -chyba nikt nie ma co do tego zadnych watpliwosci?;p- tym razem postanowilismy…
-
04.08
Jak narazie dostep do internetu znajdujemy jedynie na lotniskach. Zaraz odlatujemy do singapuru z ktorego bedziemy jechac do malezji. Jak bedziemy mieli internet na chwile dluzej napiszemy cos wiecej.
-
20 godzin na szeremietiewie
Pierwszym przystankiem w naszej 6 tygodniowej podróży jest „wspaniale” lotnisko w moskwie i co najlepsze spedzimy tu jedyne 20 godzin… Już teraz możemy powiedzieć ze na lotnisku na prawdę można sie wyspac (dobry sposób to połączyć 2 ławki ale radzimy zrobić to jak najwcześniej – obowiazuje prawo silniejszego – i szybko iść spać bo chętnych…
-
7 miesięcy po…
Mineło ponad pół roku od naszej podróży do chin mongolii i rosji i dopiero teraz zamieściliśmy ostatnie wpisy z tej podróży. Jednak, tu oddaję nam honor – są one oryginalne, tj. pochodzą z sierpnia 2010 roku i opisują nasze wrażenia z odwiedzanego Kijowa, Lwowa i „granicy”. Trochę wzieło nas na wspominki, gdyż planujemy już kolejną…
-
Granica – symbol konca
Przekraczając ostatnia granice podczas naszej podróży cieszylismy ze udało nam się wszystko zrealizować i ze wracamy do domu, ale… No wlasnie zawsze jest jakieś ale:( -trzeba wrócić do rzeczywistości… na granicy Ukraina – Polska wielu polaków wracajacych z przeroznych stron chwalilo się gdzie to oni nie byli czego nie widzieli:) Krym, Hiszpania czy sankt petersburg…
-
Ukraina – Kijow
Po wielkiej i zdawaloby się bogatej Rosji pojechalismy do biednej i zacofanej Ukrainy. Tu miło się zaskoczylismy bo choć wiemy ze pensje sa małe, Wybory nieustannie falszowane to chcielibyśmy żeby w Warszawie był taki dworzec jak w Kijowie! zobaczyliśmy jedynie najbogatsza i najbardziej reprezentacyjną cześć Kijowa i choc zdajemy sobie sprawę ze tak nie wyglada…
-
Kreml – 16.08
Kreml – siedziba carow, a następnie niedostepna twierdza związku radzieckiego. Według kapuscinskiego wejście na teren Kremla w latach 80 graniczylo z cudem, a w środku na odwiedzających czekali straznicy, żołnierze, policjanci etc. Teraz to główna atrakcja Moskwy i naprawdę warta zobaczenia. Co prawda za wejście trzeba zalacic i nie można wchodzić z bagazem, ale w…
-
Moskwa – 15.08
Zwiedzanie Moskwy przebiega nam bardzo intensywnie szczególnie w porównaniu do całego tygodnia poprzedzającego przyjazd do tego miasta. Po 3 dniach leniuchowania w listwiance i 4 dniach w transsibie w ciagu dwóch dni zobaczyliśmy już trupa (o czym wcześniej pisaliśmy) plac czerwony, bazylike wasyla blogoslawionego ( to ta co wyglada jak z Disneya;) gum (taki moskwieski…
-
znowu trup – 15.08
nasza trasa wiedzie (miedzy innymi) sladami swiatowych trupow wystawionych na widok publiczny :P i tak zaraz po mao pojechalismy zobaczyc kolejnego „wspanialego” towarzysza wladimira iljicza lenina! pierwszym zaskoczeniem byla dla nas kolejka odwiedzajacych ktora liczyla tyle co nic – w porownaniu do sytuacji w pekinie. nie to zeby nic sie nie stalo, nawet odbylismy pojedynek…
Got any book recommendations?