Podróże małe i duże

  • Helo mister, helo miss – bajawa na flores;)

    Hello mister, hello miss – tak to my wolani przez dzieci z okolic bajawy… Kazde od 3 do 15 latka potrafi powiedziec jak sie nazywa i zapytac nas o to samo a nastepnie obowiazkowe przybicie piatki;) jest to nawet urocze, tyle ze po 99 razie mozna miec dosc… za to dzieci nigdy nie maja dosyc;p…

  • smoki, dragony, jaszczury – czyli warany z komodo

    Czy pisalam juz ze musimy przejechac sie ze zwierzetami autobusem… udalo sie dokoptowali nam na siedzenie obok jakas setke kurczaczkow ktore przez cala noc uroczo cwierkaly;p na dodatek polozyli rowniez zaraz obok nas troche durianow – taki piekny indonezyjski owoc ktory ekhm nie czaruje swoim aromatem – serio jak kto propunje wam duriana radze odejsc…

  • gili – male kropki na mapie

    przed flores gdzie czekaja na nas warany z komodo postanowilismy poczuc sie troche jak robinson cruzoe i pojechalismy na gili – male wysepki nie daleko lomboku ktore slyna z rajskich plazy, pieknych raf koralowych… potwierdzamy jest pieknie i milo bylo zrobic sobie taki jeden dzien odpoczynku i lezenia na plazy… niestety a raczej stety udalo…

  • No cale szczescie pech z poprzedniego dnia minal – i dzis zdazylismy zobaczyc dwie najwazniejsze swiatynie na bali – ulun watu i ualun danu bratan i dojechac wreszcie na plaze ktora przypominala te rajskie widoczki z pocztowek;) co ciekawe widzielismy tam jak ludzie biara sluby – tzn bali biora sluby… niby to romantycznie wygladalo ale…

  • jak pech to pech…

    Pierwszy raz (miejmy nadzieje ze ostatni) co sie nie udalo… albo inaczej … nie udalo sie nic;/ pojechalismy do swiatyni ulun watu (symbol bali – wyskakuje zaraz po zapytaniu wujka google o bali) i jak sie okazalo mapa ktorej korzystamy okazala sie „nie dokladna” i pojechalismy do innej swiatyni ktora jaby tu powiedziec… do najpiekniejszych…

  • szczesliwej podrozy…

    Srodki transportu to jeden z ciekawszych elementow indonezyjskiej codziennosci, ktory oddaje choc troche charakter tego kraju;) tym razem mielismy okazje jechac autobusem z jawy do denpasar na bali w warunakch z lekka malo luksusowych;p w autobusie w rzedzie siedzi 5 osob a w karytarzu sa dostawiane stolki – dzieki temu fantastycznemu rozwiazniu jechalismy w jakies…

  • europa w aazji – bali;)

    Mekka turystow, wysokie palmy, niezliczona ilosc urokliwych swiatyn, mlownicze pola ryzowe, rajskie plaze oraz przepiekne krajobrazy… Jestesmy na bali!!! Jest to rzeczywiscie bardzo turystyczne miejsce nie przypominajace za bardzo reszty indonezji ani azji jako takiej i mozna powiedziec ze to taka tropikalna europa ale piekna i naprawde warta zobaczenia! Pierwszy raz raz jezdzilismy na skuterach,…

  • Kawah ijen – kosmiczny wschod slonca

    Co by nie wypasc z wprawy i nie wyspac sie specjalnie;p udalismy sie na kolejny wschod slonca tym razem na wulkanie kawah ijen. Tu dorga do krateru okazala sie dosc latwa pod wzgledem logistycznym poniewaz towarzyszyli nam indonezyczycy pracujacy w kraterze przy wydobywaniu siarki. Ich praca jest porownywalna do pracy niewolniczej… 3 razy dziennie ”…

  • wulkan zdobyty – bromo

    Tym razem zdobywamy wulkany – jest to proces dlugotrwaly poniewaz najpier trzeba przejechac kolejna polowe jawy – zmieniajac srodki transportu, a nastepnie przyjac takie wyrzeczenia jak pobudka o 3;30 rano/w nocy – na szczenie nie wiem jak to okreslic i mam nadzieje e dlugo nie bede musiala;p ale bylo warto… Trafilismy akuratna coroczny festiwal wulkanu…

  • 13.08 – okolice yogyakarty

    Borobudur i Prambanan – dwie najwieksze swiatynie w indonezji – potwierdzamy, robia naprawde duze wrazenie. Warto na nie wstac nawet o 0430. Jak sie okazalo mimo ze sa one glownymi zabytkami indonezji nie ma tu zbyt wielu turystow – a jestesmy w szczycie sezonu. na nasze szczescie malo ludzi z europy czy innych czesci swiata…

Got any book recommendations?