Podróże małe i duże
-
Stacja benzynowa w środku królewskich ogrodów;d
-
Luang prabang – upał w dżungli;)
Wpadliśmy dzis na genialny pomysl – pojezdzimy po mieście i okolicach na rowerach. Niby dobre rozwiazanie – mozna sie szybciej przemieszczać miedzy „zabytkami” i w ogóle jazda na rowerze jest fajna. Drobny szczegół (ktory postanowiliśmy pominąć) jest taki ze jestesmy w laosie gdzie jest potwornie gorąco, cienia w zasadzie brak a na dodatek wściekle wilgotno.…
-
-
Nocny market – mniam!
-
Rajski widok;)
-
Czasem słońce czasem deszcz;)
Czasem słońce czasem deszcz, a dzis było słońce! Nie taka straszna ta pora deszczowa;) Po całym dniu plyniecia (znów poczulismy sie jak odkrywcy dżungli) doplynelismy do luang prabang – byłej stolicy laosu. Jak poczuć sie w środku dżungli jak na południu Francji? Pojedz do laosu – jako była kolonia francuska ma pięknie zachowana architekturę kolonialna,…
-
-
Dżungla wokół nas
-
Witamy w laosie!;)
Pierwszy dzień w laosie przywitał nas tropikalnym deszczem – normalnie jakby ktoś odkręcil prysznic;) nie zrazilo to nas i jako jedyni biali (wraz z jedna włoszka i jedna hiszpanka) przeszliśmy sami granice i kupiliśmy bilet na dwudniowy rejs do luang prabang. Potem okazało sie ze reszta białych płynęła razem z nami tyle ze drożej bo…
-
24.08 – Chiang mai – najlepszy dzień!
Dzisiejszy dzień był zdecydowanie najlepszym dniem w ciagu dotychczasowej podróży (mam nadzieje ze to pierwszy z wielu takich dni)… Ale po kolei;) Wczoraj długo zastnawialismy sie czy kupic wycieczkę czy zorganizować sobie samemu ten dzień – zdecydowaliśmy sie na wycieczkę i nie żałujemy! Jednego dnia udało nam sie odwiedzić farme orchidei, jeździć na sloniach!(nareszcie), odbyć…
Got any book recommendations?