Chińczycy i jedzenie

Ponieważ mamy „ziomka” wsród lokalsow pierwszy raz w Azji (tak naprawdę a nie jak dotychczas udawanie) próbowaliśmy typowe azjatyckie(w tym przypadku Tajwanskie) jedzenie! Dzień rozpoczęliśmy od wizyty w sniadaniowni gdzie czeka sie do kasy jakies 40 min i kupuje typowe Tajwanskie śniadanie – cos co wyglada i smakuje jak chleb słodko slong (choc chung zapieral sie ze to nie chleb) i mleko sojowe – na szczęście w porę sie zorientowałam i dałam znac ze ja na mleko jestem psychicznie uczulona i nawet jak to mleko sojowe – fuj! Śniadanie było pyszne i potem juz codziennie na nie chodziliśmy;)
Kojarzycie bubble tea ktore pootwieraly sie ostatnio w Warszawie? Otóż bubble tea pochodzi z Tajwanu i oryginalnie jest to czarna herbata z mlekiem i zelkami o smaku rożnych ziół… Oczywiscie teraz jest ich 10 tys. Rożnych rodzajów ale my próbowaliśmy tej oryginalnej. Na szczęście od dawna żyli mądrzy ludzie którzy wiedzieli ze mleko jest bardzo nie zdrowe więc jest jeszcze drugi rodzaj oryginalnej bubble tea bez mleka za to z lemoniada i jest to bardzo dobre;)
A na kolacje poszliśmy na nocny market gdzie był juz cały wachlarz smaków i aromatow.
Nie wspominałam jeszcze o sushi w taipei… Na każdej stacji metra jest sushi take out gdzie sami wybieramy sobie sashimi lub maki ile chcemy i jakiego rodzaju a 1 kawałek kosztuje 1.5zl ;) oprocz tego jest jeszcze sushi ekspres z cała taśma sushi – troche jak rzeka która widziałam kiedy w Warszawie w jakies knajpie sushi. Wszystko mega tanie i mega dobre;)
Dobrze ze jestesmy tu tylko tydzień bo inaczej wrocililibysmy 2 razie wieksi.


Posted

in

by

Tags:

Comments

Dodaj komentarz