Pierwszy sukces dzisiejszego dnia – przezylysmy noc w namiocie! Drugi sukces – zlozylysmy namiot – suchy! Po wczorajszym armagedonie dzis obudzilo nas slonce i grzalo az do 17 – prezent od losu😁😍
Przyszedl czas na pierwszy treking – nie wiem o co chodzi ale trase ktora powinna zajac 40 min szlysmy 1,5 godziny😅😁 Ale czego sie nie robi dla dobrych fot, sprawdzania jak ciepla jest woda w strumyku i przebierania 10 razy bo albo za cieplo albo za zimno. Dodam jeszcze ze para Czechow – ojciec i syn na oko 40 i 70 lat przeszli 2 razy dluzsza trase tez tak ze 2 razy szybciej – ale oni nie podziwiali widokow, nie kapali sie w rzece i wogole.
Widoczki – jak na filmach a kapiel w rzece? nie polecam, lepiej nie jedzcie tam, woda taka mokra, i w cale nie ciepla 😎










Dodaj komentarz