Puffin Rock

Na zakonczenie dnia, mialysmy idealny plan – nocleg na puffin rock! Wiecie pierwsza noc na dziko i od razu z przytupem – na klifie, z widokiem na morze, a rano mialy nas obudzic Male slodkie Puffinki siedzace na masce naszej srebrnej strzaly (dla nie wtajemniczonych – mamy starego rzecha – Ducia Duster, ktorej od poczatku swieca sie kontrolki – zle cisnienie w oponach i druga – konieczny serwis silnika😅, ale wypozyczalni zapewnili ze wszystko ok i ten typ tak ma🤣) ale ale do brzegu – takze jak juz macie ta sielska wizje przed oczami to okazalo sie ze:

Puffin Rock jest zamknieta w nocy, a jedyne miejsce na dziko jakie znalazlysmy (wszedzie byly zakazy stawania na noc) to przy glownej trasie – szosie numer 1 ktora ciagnje sie przez cala Islandie. Za to z uwagi, ze padalo – zrobilysmy challange zeby zrobic sobie lozko w bagazniku bez wychodzenja z auta. Udalo sie na tip top a walizka Kropka robila za fantom kierowcy – na wypadek gdyby tam tez nie mozna bylo stawac na noc, miala udawac ze my tu tylko na chwile, zaraz ruszamy😁

Ps – ale nastepnego ranka udalo sie dostac na Puffin Rock, umyc zeby z widokiem na morze a co najwazniejsze zobaczyc Puffinki😍😍😍


Posted

in

by

Tags:

Comments

Dodaj komentarz