Chojraki kempingowe😁

Caly tydzien pialismy z zachwytu jak kochamy kempingi, ze hotele sa passe i inne takie az do 1 ulewy😂 Tak tak mamy tego farta, ze w sierpniu na lazurowym wybrzezu dopadla nas ulewa😂 Takze mamy zaliczone zamokniecie wszystkich recznikow, lezaczka i skladanie mokrego namiotu w deszczu😁 A jakie piekne fale blotne nam sie zrobily na naszej dzialeczce kempingowej – poezja. Tak czy siak Julcia zarzadzila ze jedziemy do muzeum perfum w Grasse takze dzien nie byl stracony. Dalej ruszylismy do Wloch w poszukiwaniu slonca. Prognoza nie byla zachecajaca bo fala burz przetacza sie tez nad Wlochami i juz mialam uprzec sie na spanie w jakims dziadowym hotelu, ale na szczescie rodzina mnie przeglosowala i palnowo ruszylismy na kemping do Werony. Ten sam, na ktorym bylismy na naszym Euro tripie pociagami w 2008 roku😍 Jednak Wlochy to sa Wlochy – mialo lać a wyszlo slonce, knajpy maja nie tylko wolne stoliki ale tez pyszne jedzenie, lody Grom sa i tylko nie zdazylismy do pomnika Julii przed zamknieciem, ale to postaramy sie ogarnac jutro. I padlo tylko istotne pytanie, skoro jest pomnik Julii to gdzie jest pomnik Idy? Ktos wie? 😁

Kilmat jak w Angkor Wat a to tylko nasz kemping w Weronie😍

Posted

in

by

Tags:

Comments

Dodaj komentarz