Dziś dotarliśmy do Menton miasta na lazurowym wybrzeżu najbliżej Włoch. Nie do końca taki mieliśmy plan, ale podczas skakania przed fale Julcia zgubiła maskę, także mieliśmy obowiązkowa wizytę w Decathlonie, potem planowaliśmy dojechać Eze, ale nie było literalnie ani 1 miejsca do parkowania 😅 także finalnie mieliśmy tour przez Cannes, Monako aż do Menton. Było warto – wreszcie udało się coś zjeść z kuchni francuskiej. Zapraszamy na fotorelacje😍




















Dodaj komentarz