Kempingowe życie

Wczoraj swietowalismy 8 rocznice slubu. Ciekawe jak bardzo się różnią te wakacje od naszej podróży poślubnej. Wtedy byliśmy na Borneo, w srodku dżungli szukaliśmy orangutanów, na Sipadanie pływaliśmy z rekinami. Teraz przejechaliśmy pół Europy, siedzimy na kempingu, pływamy w basenie i ogolnie chilujemy😍 Każda opcje kocham, trochę tęsknie za podróżą z plecakiem, ale szybko do tego wrócimy. Np – ja w 2023 na 35 urodziny jadę z plecakiem na Islandię. Jak to tu napisze to będę musiała to zrealizować także ten😁

Teraz jednak cieszymy się zupełnie „nudnymi” wakacjami we Francji. Dziś zapraszamy na foterkj z dnia na kempingu – nic tu się nie wydarzy, żadnych kontrowersji tylko wakacje Lukowskich pełna gęba (zupełnie jak storiski makelifeharder na insta z pandami jedzacymi bambusa na koniec dnia 😁). No dobra jakiś smaczek musi być – Idusia cwaniara rozmawia ze wszystkimi – dziećmi na basenie, dorosłymi sąsiadami obok naszego namiotu – oczywiście po polsku i zupełnie jej to nie przeszkadza. Dziś na info od mnie ze nasi sąsiedzi są z Holandii – zaczęła wołać do nich „ej ej my tez mamy Sisi w Holandii, nasza Sisi wiesz?” 😁


Posted

in

by

Tags:

Comments

Dodaj komentarz