Cinque Terre czyli dla nas duo terre ;)

Plan na dzis to zobaczenie Cinque Terre czyli 5 nadmorskich miasteczek poloznych nad morzem liguryjskim. Jednak pakowanie, sniadanie w dobie covidu (szwedzki stol z obsluga kelnerska = 30 min stania w kolejce) i nasze zamiłowanie do wczesnego wstawania sprawily ze bylismy w La speciza o 12:30 🙈😂 Nie zrazajac sie niczym wsiedlismy w pociag do najdalej polozonej miejscowosci z „wielkiej 5” czyli Monterosso. a tam? widzialam najbardziej zatloczona plaze w zyciu 😅 nie bylo gdzie postawic nogi nie wspominajac juz o polozeniu recznika. Fakt ze sobota, srodek sezonu wiec w sumie nie ma sie co dziwic. Dlatego zorganizowalismy szybka kapiel w morzu (rzeczy zostawilismy tak na granicy docierania fal😂) i zjedlismy pyszna foccacie po czym ruszylismy pociagiem do kolejnego miasteczka czyli Vernazza. I tam bylo jak na pocztowce – wielka wloska falga powieszona nad glowna ulica w miescie, kolorowe kamienice, mikro porcik – serio gdzie sie nie obrocic – pocztowka. Zjedlismy lody i juz chcielismy jechac dalej gdy Julcia uznala ze dawno sie nie kapala i wyladowalismy znowu w morzu😁. Na kolejne miasteczko nie bylo juz czasu gdyz dzis przenosimy sie na kemping i mielismy do niego 130km z czego z 20km po wloskich serpentynach 😁

Takze nasze Cinque due terre jeszcze odwiedzimy – kiedys moze w te a moze w nastepne wloskie wakacje :)


Posted

in

by

Tags:

Comments

Dodaj komentarz