Poleciałyśmy samolotem pierwszy raz od poczatku pandemii -poprzednim razem lecielismy na samym poczatku covida w styczniu 2020z oddechem pandemii na karku ale udalosie mimo krytyki zwiedzilismy Filipiny i gdy w marcu zamkneli nas w domach „na zawsze” jeszcze bardziej cieszylismy sie ze nie odwolalismy tej podrozy. Mamy lipiec 2021 w miedzyczasie podrozy bylo malo zeby nie powiedziec wcale ale ogarnelismy troche zyciowych tematow i liczymy ze ten wyjazd bedzie poczatkiem powrotu na szlak 😍
Gdzie lecimy? Do Wloch – naszla mnie dzis refleksja ze wszystkie (no dobra nasze) drogi prowadza do Rzymu (no dobra nie do Rzymu ale do Włoch) – to jest jednak takie nasze miejsce 😊
ps – kiedys naucze sie wloskiego od tak dla przyjemnosci 💪❤️
Zrobilam troche fotoreacji lotniskowo samolotowej gdyz poziom ekscytacji moj i dziewczynek na lot samolotem siegal zenitu w sumie nie wiem kto sie bardziej jarał tfu tzn cieszyl 😂🙈 – takze dla nas na pamiatke – ze „male” przyjemnosci a czlowiek cieszy sie jak dziecko –
prosze sie nie smiac 🙈😇😅
moja influ gossip girl lwica lotniskowa







Dodaj komentarz