Dowód na to ze nie tylko my tak jeździmy z dziećmi. Widzicie tego chłopca śpiącego na plecakach w oczekiwaniu na autobus?
PS – Julcia tez usnęła ale po odłożeniu na plecaki (spapugowalismy po Czechach) jasno dała do zrozumienia ze tylko raczki wchodzą w grę ;)




Dodaj komentarz