Nurki Nurki

Dzis mieliśmy ciężka noc z Idusia tzn ja miałam bo Idusia miała wspaniala noc – pełna energii ćwiczyła na macie przewroty , gaworzyla radośnie i bawiła się zabawkami a to wszystko w godzinach 22-02 w nocy…

Zachodzilismy w głowę co się jej stało – dla niewtajemniczonych nasza Idusia nie ma raczej problemów ze snem (po rodzicach a jakże) wiec nie jesteśmy przyzwyczajeni do zarywania nocek… winny okazał się syrop na kaszel którego nie powinno się podawać na noc – No cóż już wiemy dlaczego ;) jako ciekawostkę napisze ze syrop był filipiński a na opakowaniu informacja żeby przechowywać w temperaturze powyżej 30 stopni – w Polsce będę go chyba w piekarniku trzymać ;p

Także wstaliśmy jak „skowronki” na nurkowanie ;))) a ze nurkowalismy z Hiszpanami to wiecie maniana… nurkowanie miało się zacząć o 11 a zaczęło o 12:30 a nie narzekałam tylko dyskretnie pod osłona okularów ucielam sobie drzemkę w piance do nurków ;)))

Samo nurkowanie przyjemne, ale bez szału. Jednak nie zapomniałam jak jest nurkować i nawet ciąża tego nie zmieniła a już zastanawiałam się czy po porodzie będę mogła nurkować – nie pytajcie skąd ta obawa – jakas idiotyczna wkrętka. Lekarze pewnie przewracają oczami na taka paranoje, i w duchu wysyłają do psychologa albo i psychiatry, ale cóż tak było – ;)

Tu najlepsze miejsce nurkowe jest na wyspie Balicasag ale to całodniowa wycieczka. Nasze dziewczyny są cierpliwe ale nie wiem czy się ucieszą z całego dnia na malej chybotliwej łódce ;p

Także może Maciek pojedzie a ja zostane z dziewczynkami na plazy. To była moj pomysł! I kto jest najlepsza żona na świecie?;d Maciuś nie dziękuj tylko wieczorem zapisuje się na masaż także będziesz mogl opowiedzieć dzieciom co widziałeś pod woda ;)


Posted

in

by

Tags:

Comments

Dodaj komentarz