Rekinów wielorybich nie zobaczyliśmy ale… Honduras nie zostawił nas z bez niczego… kojarzycie papugi które zwykle
występują w kreskówkach? Tudzież na ilustracjach książeczek modlitewnych dla świadków Jehowy? Tak tak takie rajskie ptaki! No to właśnie dziś je spotkaliśmy w naturze – nie w klatkach nie w rezerwacie czy innym rescue center tylko ot tak na drzewie…! Idziemy zwiedzać ruiny miasta Majów a nad głowami coś głośno skrzeczy – podnosimy głowy i normalnie pomyślałabym ze mam udar słoneczny ale dziś słońca brak – przelatuje wielki kolorowy ptak! Jeden drugi trzeci… piękne kolorowe jak z bajki:) ekscytacja pełna – bo mieliśmy specjalnie jechać do rescue center dla Ara żeby je zobaczyc a tu taka niespodzianka! Od razu z góry przepraszam za spam zdjęciowy ale te papugi są takie cudne, że nie mogłam się powstrzymać:)
Ps – do rescue center i tak pojedziemy – nie wiem kto się bardziej cieszy czy ja czy Julcia;d
Dodaj komentarz