Przelecieliśmy pół świata żeby zanurkować w Hondurasie, ale przede wszystkim żeby zobaczyc rekiny wielorybie. A tu na miejscu mówią nam ze ostatnio rekiny widzieli w lutym i ze w tym roku jakas posucha w tej sprawie…
mamy jeszcze kilka dni wiec nadziei nie tracimy;)
Za to ja dziś pływałam z delfinami – jakie to jest super!!! Naprawdę WOW!!! Było całe stado, płynęły bardzo blisko nas, ale niestety nie udało mi się złapać żadnego za płetwę żeby trochę mnie pociągnął;)
Co widzieliśmy pod woda zobaczcie na kilku zdjęciach… naprawdę fajne miejscówki nurkowe – wraki, ryby, rafa koralowa – problem w tym ze my już nurkowalismy na sipadanie i nie możemy się powstrzymać od porównań… także dobra rada cioci Oli jeżeli chcesz ekscytować się nowymi miejscówkami nurkowymi – Nie jedz na Sipadan (No chyba ze chcesz zobaczyc sceny jak z „Gdzie jest Nemo” na żywo;)
Ps – zdjęć delfinów nie mam musiałam tak
Szybko płetwami machać ze nie było czasu na cykanie zdjęć – musicie uwierzyc mi na słowo;)
Dodaj komentarz