Iiii wreszcie udało się mamy słońce, mamy wiatr ale nie sztorm wiec plazujemy:)) czas zweryfikować kolejny mit czy plaża pełna Grażyn i Januszow za parawanami… otóż nie! Co prawda nie można powiedzieć ze plaża pusta ale ludzi nie wiele – każdy może sobie spokojnie rozłożyć swój parawan (bez tego ani rusz – serio nawet ja musiałam się przeprosić z takim dziwadłem!) i jeszcze mieć kawał plazy dla siebie:) piasek bezkonkurencyjny, wiec były wszelkie zamki, babki i doły wykopane (przeze mnie) i zburzone w sekundę (przez Julcie). Żeby nie było ze do wody nie weszłyśmy to weszłyśmy 2 nogami tzn moja 1 noga zanurzona i Julci tez 1 noga zanurzona. Resztę nadrobił Maciek który robi kurs kite’a wiec kapie się cały;)
Plazing
by
Tags:
Dodaj komentarz