Jurata – Pierwsze wrażenia

Ale ta Jurata piękna! Zielono cicho kameralnie… jakby miała to porównać to taki Konstancin tylko z dostępem do morza i zatoki:) widać ze jeszcze przed sezonem – straganów brak, tylko kilka smażalni ryb otwartych i … mnóstwo urlopowiczów(ku uciesze Julci) z psami:) aż głupio się czujemy ze Plutka nie zabraliśmy ze sobą! 

Pogoda jak to w Polsce płata figla i w pon w Juracie pada deszcz:/ ale w Łebie świeci słońce także ruszamy na wydmy ruchome:) tak wiemy ze to 100km stad ale co mamy siedzieć w pokoju i płakać? O co to nie jedziemy w stronę słońca! Wydmy chociaż się ruszają i jak Maciek wyliczył z przerażeniem w głosie zasypia miasto Łebę za 700 lat – jednak tak bardzo się nie zmieniły od kiedy byłam tu ostatni raz:) tyle ze teraz na burżuja pod same wydmy na rowerach zajechaliśmy – Julcia jako profesjonalny cyklista nawet sobie drzemkę ucięła:) z reszta zdjęcia lepiej pokażą ten dzień:)


Posted

in

by

Tags:

Comments

Dodaj komentarz