Nie uwierzycie na Kubie… pada! Wczoraj tak trochę kropilo to padało bardziej, a dziś już pełna para lało jak z cebra… co prawda podobno średnia opadów na Kubie w kwietniu to 3 dni to liczymy na to ze średnia już wyrobiona:) pogoda nie zepsuła naszych planów i zwiedzaliśmy sancti spiritus oraz santa clara. Miasteczka nieopodal Trynidadu z kolonialna architektura. W santa clara jest fabryka czy raczej manufaktura cygar. Ponieważ Maciek codziennie (od 2 dni) pali cygara to musieliśmy zobaczyć jak to się robi. Co prawda nie wpuścili nas do srodka bo z nieznanych nam przyczyn w santa clara dziś wszystko było zamknięte dla turystów to jednak mogliśmy podglądać przez szpary w oknach:) nie wiem czy ci którzy w Europie płaca krocie za cygara byliby szczęśliwi gdyby zobaczyli w jakich warunkach robi się ich cygara;p
Fajna ta Kuba – jedynie więcej słońca moglibyśmy sobie życzyć i dlatego jutro jedziemy na północ byczyć się na plaży – kierunek Varadero – sprawdzimy czy maja ładniejsze plaże niż w Polsce:)
Życzcie nam słońca!
Dodaj komentarz