Slow tourism

Planując wyjazd na Kubę wiele osób nas straszyło i odradzało nam wyjazd z dzieckiem… ale gdyby posłuchać tych rad to musielibyśmy czekać jakieś 18 lat No dobra może z 10… a tego nie chcieliśmy robić wiec postanowiliśmy „zaryzykować” ale możliwe w najmniejszym stopniu… plecaki mamy wyładowane lekami na wszelkie dolegliwości (mam nadzieje ze przyjdą z powrotem nie naruszone) mamy wydrukowana listę szpitali, obiadki oraz śniadania na cały wyjazd (dobrze ze codziennie 2 saszetki ubywają bo dźwiganie tego do najprzyjemniejszych nie należy:) a plan podróży jest ale dość płynny… pierwotnie mieliśmy w planach zostać w Hawanie 1 dzień i jechać dalej ale tak nam się podoba ze zostajemy jeszcze jeden dzień i dopiero będziemy ruszać dalej – kierunek Trynidad… jedyny stały punkt naszego programu to lot na wyspę … gdzie będziemy nurkować – poza tym pełen spontan i szczerze mówiąc nie wiem gdzie będziemy za 4 dni…:) wakacje to super sprawa nawet na urlopie macierzyńskim – taki urlop od urlopu;d żyć nie umierać;)
Ps – trzymajcie kciuki żeby lekarstwa wrócimy nie naruszone i byśmy nie musieli zwiedzać kubańskich szpitali!


Posted

in

by

Tags:

Comments

Dodaj komentarz