Zoo – jedna z najlepszych atrakcji na swiecie, a jeszcze zoo w singapurze z urocza rodzina orangutanow przebija wszystkie dotychczas widziane;) Zoo w singapurze jak wszystko w tym kraju/miescie jest perfekcyjnie zorganizowane i robi naprawde duze wrazenie, ale niestety tylko dla widowni nie dla zwierzat… Wybiegi wygladaja rzeczywiscie jak „w naturze” a caly kompleks miesci sie w lesie tropikalnym co jeszcze bardziej zwieksza jego autentycznosc. Niestety wybiegi sa male, a ulubiona rozrywka singapurczykow i innych azjatow sa pokazy z udzialem zwierzat… Dlatego slonie musza 2 razy dziennie w rytm muzyki krecic trabami, stawac na 2 lapach i robic inne bardziej lub mniej niedorzeczne akrobacje… Azjaci byli zachwyceni, a biali czyt. reszta turystow z poza azji jakos mniej;/ ale chyba cos za cos…
Kolejna chyba najwieksza atrakcyja singapuru okazal sie wjazd na ostatnie pietro marina bay sands – hotelu mieszczacego sie w budynku z trzech filarow zwienczonych ogromnym statkiem pasazerskim. Sam estetyvzny askepkt tej budowli pozostawia wiele do zyczenia, a mowiac wprost jest to taki singapurski koszmarek;p mimo to stal sie juz symbolem tego kraju wiec nie moglo nas tam zabraknac;d zaraz obok widoku z gory najwieksze wrazenie robil basen hotelowy, ktory wydaje sie jakby splywal w przepasc… Juz sobie obiecalismy ze jak bedziemy obrzydliwie bogaci to na pewno pojedziemy sie tam wykapac (miejmy nadzieje ze bedziemy jeszcze mlodzi i bogaci bo zdjecie na fb musi byc;p). Jestesmy juz w komplecie bo werka przyjechala dzis po poludniu, wiec jutro zaczynamy nasz trip po Indonezji… AAA INDONEZJA!!!
10.08 – nareszcie spotkanie z orangutanami!!!
by
Tags:
Dodaj komentarz