9.08 – ponownie singapur

Po krotkim pobycie w malezji pojechalismy z powrotem do singapuru, aby tym razem zostac tam troche dluzej niz 1,5 godziny i zwiedzic ten sztuczny kraj. Jako ze trafilismy akurat na dzien niepodleglosci mielismy okazje zobaczyc widok podobno niecodzienny w singapurze, a mianowicie… ludzi na ulicach w bialy dzien ktorzy zamiast pracowac (jak zwykle przez 14h na dobe) celebrowali swoje swieto narodowe… Zwienczeniem wszystkich uroczystosci byl pokaz fajerwerkow ktory no co tu duzo mowic powalal na kolana robil ogromne wrazenie na nas i na singapurczykach, ktorzy swoje emocje glosno okazywali wykrzykujac „oooo aaaa woooow” etc. Jako profesjonalni turysci mieszkamy w samym centrum na przeciwko hotelu intercontinentaal i zaraz obok raffles hotel (najdrozszy w calym singapurze)tyle ze jakby tu powiedziec w „troszke” innym standardzie, ale za to na dachu wiec mamy naturalna klimatyzacje;)Dzis dojechal do nas jedrek wiec powoli nasza ekpia bedzie w komplecie, czekamy jeszcze ma werke… zeby juz razem pojechac do indonezji naszego glownego celu podrozy, ale jutro jeszcze jeden dzien w singapurze;)


Posted

in

by

Tags:

Comments

Dodaj komentarz