Jazda jungle railway ma sens niestety tylko w dzien, gdyz od 20 wszedzie jest jak w egipskich ciemnosciach… Jednak moglismy nadrobic nasz brak wyobrazni poniewaz mielismy niepowtarzalna okazje spedzic o 2 w nocy jakies 3 godziny na stacji kolejowej w samym srodku dzunglii – nie powiem zeby bylo zbyt cicho – przez caly czas ktos sie wydzieral!!!
Po tej upojnej nocy dotarlismy do wioski kuala tahan polozonej zaraz obok wyjescia do parku narodowego – taman negara.
I tu znowu przezylam szok kulturowy – srodek azji poludniowo wschodniej do tego srodek dzungli a tu wszystkie kobiety od wieku lat 5 zakutane w chusty – gdyby nie klimat mozna by sie poczuc jak w arabii saudyjskiej, a jednak oprocz innego klimatu jest jeszcze jedna zasadnicza roznica… Normalnosc… Kobiety chodza w chustkach, w szkole dzien zaczyna sie od modlitwy (biedne dzieci zaczynaja lekcje od 7:30) a mimo to niektore kobiety nie nosza chustek i nikt nie robi z tego problemu, a nawet muzulmanki moga sie „normalnie” tzn stosownie do klimatu skapo ubierac, nie mowiac juz o tym ze moga normalnie pracowac a rozmowa z obcym mezczyzna nie jest traktowana jak zbrodnia numer 1 – podsumowujac islam tez moze byc spoko;)
In the jungle the mighty jungle the lion sleeps tonight
by
Tags:
Dodaj komentarz